Cześć!

Mega mi się spodobało porównanie z mieszkaniem #TakiJestemSkromny 😀 Niektórzy może pomyślą, że to blok o wystroju wnętrz czy coś… Jednak w dzisiejszym wpisie w kilku słowach opowiem Ci o planowanych przeze mnie dodatkowych sekcjach na blogu, które niebawem myślę ruszą. Żeby nie przeciągać, zaczynamy!

My home library

Sekcja, która dość często pojawia się na różnych blogach, dlatego też i u mnie się pojawi z dwóch powodów:

  • Chcę się podzielić tym, co czytam, przeczytałem, może sam mi coś polecisz lub zechcesz na temat którejś z książek porozmawiać?
  • Zmotywuję się do czytania książek. Bardzo lubiłem i lubię nadal czytać, czytać i pić dobrą kawę, jednak przez ostatnie 3 lata jakoś strasznie tę czynność zaniedbałem. Dlatego też, żeby jakoś powrócić do tej pięknej pasji i chwili zapomnienia w lekturze, będę wrzucał, jakie przeczytałem książki. Wstyd będzie, jak ten dział będzie świecił pustkami, dlatego będę nadrabiał zaległości 😀 Czas też się znajdzie, choćby w czasie jazdy komunikacją. (Kiedyś muszę pomierzyć, ile czasu zajmują mi transporty i pewnie wyjdzie jakaś chora liczba…)

I tutaj też trzy poziomy…? Proszę Pani, on ściąga od kolegów!

Może i tak. Ale czemu nie stosować czegoś, co sprawdza się u innych? Grzechem byłoby nie spróbować, więc i u mnie taka sekcja powstanie. Znów kilka powodów:

  • Przez ostanie trochę ponad pół roku wykształca się w mojej głowie pomysł na siebie. Wiem co mi się podoba, co chciałbym robić i jak się do tego zabrać.
  • W końcu wygospodaruje czas, aby usiąść z kartką i długopisem (laptopem i OneNotem) i spisać sobie najbliższe plany.
  • Motywacja poprzez podzielenie się ze światem moimi planami (więc i konieczność się z nich rozliczenia).

Ten wpis pojawi się 11.09. Powyższe dwie rzeczy w swoich pierwszych wersjach pojawią się dokładnie tydzień później, tj. 18.09.

Kursy/tutoriale

Miałem przyjemność w drugiej połowie 2015 roku i okazjonalnie w 2016 roku prowadzić zajęcia, gdzie wspólnie z moimi młodszymi kolegami ze studiów razem uczyliśmy się podstaw programowania w C++. W tym roku na 90% również poprowadzę takie zajęcia, jednak tym razem będę starał się opisywać je na blogu to, co na nich robimy, a przy okazji dodatkowo komentować treści, które są w ramach tych zajęć poruszane, czy rozszerzać je o najnowsze standardy. Kto wie, może moi koledzy przyszli automatycy lub mechatronicy poczują pasję do programowania? Oby! Co ważne wbrew pozorom w dzisiejszej automatyce czy mechatronice nie da się obejść bez choćby kawałka kodu, o czym już trochę pisałem.

Ponadto u mnie się najlepiej także sprawdza zasada nauki poprzez uczenie kogoś. W przyszłości zatem pojawią się kursy czy tutoriale na temat tego, czego aktualnie się uczę.

My swetty new view

Już o tym wspomniałem w poprzednim poście, ale będziemy mam nadzieję razem tworzyć wygląd tego miejsca. Ten aktualny jest bardzo suchy, zimny, nieprzyjazny dla użytkowników. Dlatego też w ramach własnego rozwoju w technologiach frontendowych wdrożę nowy szablon dla bloga. Może z tego powstanie cała identyfikacja, kto wie 🙂 Ponadto dzięki nowemu widokowi wyeksponuję media społecznościowe, na których możecie mnie znaleźć i inne fajne rzeczy, które będą hulały w ramach tego miejsca 🙂

Teraz może ciut kontrowersyjna wersja, którą chciałbym zasygnalizować. Przeleciał mi w miejscu między uszami (hmm… chyba mózg???) taki pomysł, że kiedy to miejsce będzie ciut częściej przez Was odwiedzane, to może się stać, że włączę delikatne, nikomu nie przeszkadzające reklamy. W najbliższej i chyba jakiejkolwiek przyszłości nie zamierzam się utrzymywać z bloga, a nie chciałbym też wkładać w niego pieniążków. A to może by mi pozwoliło na opłacenie serwera i domen, więc moja pasja stałaby się całkowicie bezkosztowa. Nie wiem, zobaczymy w praniu. Jednak chciałem od razu o tym powiedzieć, żeby ktoś nie miał kiedyś jakiś uwag 🙂

Co przy okazji tego wpisu?

Cały czas się uczę produktywności. Ostatnio wpadłem na wpis Jakuba Gutkowskiego, którego blog też od czasu do czasu czytam (gdybym chciał wszystko słuchać, czytać i oglądać w Internecie, co mnie interesuje, to by życia brakło, więc niestety jakoś muszę tym żonglować). Opisał między innymi w nim swoje krótkie, ale codzienne blogowanie. Testuję to teraz u siebie. Codzienne, ale krótkie. Ale codzienne. I jestem bardzo zaskoczony. Łatwiej mi się zabrać do przygotowania wpisu, piszę go prawie dwa razy szybciej i dużo, dużo więcej.

Podsumowanie

To wszystko pojawi się na pewno. A co więcej? Zobaczymy 🙂 Lubię rozwijać to miejsce i w końcu będzie więcej się tu działo. Już teraz zapraszam Cię do obserwowania i udostępniania dalej mojej strony 🙂 Im więcej nas tym weselej! Dzisiaj wpadły pomysły na kolejne wpisy, więc będzie się działo, oj będzie się działo! Tymczasem bywaj!

A może…?

Dziękuję Ci, że dotartłeś aż do tego miejsca. Mam nadzieję, że podobał Ci się mój wpis i dowiedziałeś się z niego czegoś wartościowego. Jeżeli chcesz być poinformowanym o moich kolejnych wpisach bądź od czasu do czasu dostać wiadomość ze zbiorem jakiś ciekawych linków, zapisz się proszę do mojego newslettera. Będzie mi niesamowicie miło, jeśli to zrobisz i dołączysz do mojej społeczności!


Piotr Wachulec

Student, konsultant IT/programista, bloger, w wolnych chwilach uczy się nowych rzeczy, tańczy bachatę lub pije pyszną kawę ze znajomymi (chętnie się jej napije także z Tobą! :)). Często można go spotkać na konferencjach, meetupach lub po prostu biegnącego po stolicy na tramwaj. Jego piątka w "teście" Gallupa: Learner, Achiver, Intellection, Relator, Harmony.