Junior developer – JavaDevMatt – moje 3 grosze

Cześć i czołem!

Witam Cię serdecznie. Temat, o którym przyznaję – zapomniałem. Przeczytałem na początku września książkę Mateusza Kupilasa, znanego w sieci jako JavaDevMatt (Mateusz bardzo fajnie, działa w internetach wszelakich – wszelkie linki znajdziecie na końcu wpisu), pt. „Junior Developer”. Nie wiem, czemu mi to uciekło. Nawet w moim OneNote mam całkiem pokaźną notatkę – szkic wpisu, na którym teraz się oprę. Takie wpisy są najtrudniejsze chyba dla mnie. Chciałbym opowiedzieć o książce, ale też nie zdradzać tajemnicy, co dokładnie ona kryje.

Okładka książki Junior Developer

O książce

Format

Sama książka ma 171 stron (mam wersję 2. w PDFie). Strony są formatu A5, czcionka dość spora, interlinia itd. Ja przeczytałem ją w jeden wieczór, sam autor mówi, że da się ją przeczytać w 3 – 4 godziny. Na blogu Mateusza znajdziesz więcej informacji o książce, gdzie ją można kupić, opinie itd.

Język

Książka jest napisana lekkim i przystępnym językiem. Pozwolę sobie zacytować fragment wiadomości, którą napisałem do JavaDevMatta po przeczytaniu książki:

… fajny język, który sprawia wrażenie, że nie czyta się książkę, a rozmawia z Tobą w pubie przy dobrym, zimnym piwie. Sztos.

Czułem się właśnie jakbym siedział z kumplem i rozmawiał o jakimś nowym projekcie, wymieniał się pomysłami. Przy czym także autor nie boi się użyć mocniejszego słownictwa w celu wzmocnienia odpowiednich kwestii omawianych przez autora.

Prokrastynacja to suka.

Pokaż kotku, co masz w środku

Książka składa się z 15 rozdziałów. Osobiście podzieliłbym te rozdziały na takie grupy:

Dokładniejsze informacje znajdziecie oczywiście w spisie treści książki.

Moje wrażenia

Książka jest kompendium wiedzy o tym, jak zacząć przygotowywania do pracy w branży programistycznej. Ta wiedza jest dostępna w internecie na milionach vlogów, blogów i innych stron. Wszystko jest. Tylko po co przerzucać tony stron internetowych, kiedy można wziąć takiego skromnego ebooka i wszystko mieć podane na tacy? Super. Bierzesz książkę, otwierasz – aha, muszę sobie ogarnąć to, to i to. Siadasz, wypisujesz sobie, szacujesz ile Ci to może zająć, wpisujesz do kalendarza i zaczynasz!

Jedna z opinii na stronie książki mówi tak (pozwolę sobie zacytować):

Prawie każda strona to duży zastrzyk konkretnych informacji, które na pewno przydadzą się każdemu bez względu na to czy dopiero zastanawia się nad karierą programisty, szuka pracy czy jest już „juniorem”.

Dokładnie miałem tak samo. Mimo, że jakieś doświadczenia już mam, rozwijam się już kawał czasu, to dobrze byłoby to sobie usystematyzować. Teraz kiedy kończę studia 1. stopnia, poświęcić chwilę czasu na to, co już umiem, co warto by było rozwinąć, dopracować. Chyba nawet poleci takie zadanie do Nozbe.

Czy junior developer to już?

Spójrzmy na rozdział 13. Ostatnio o tym też opowiadał Maciek Aniserowicz na vlogu. Kiedy można zacząć rozsyłać CV? Maciek mówił, że wtedy, kiedy się taka myśl pojawi w głowie. Mateusz zestawił kilka pytań, które mogą pomóc właśnie w tej decyzji – czy już czas, by pracować na stanowisku junior developer? Pozwolę sobie zacytować niektóre:

Czy jesteś w stanie zrozumieć anglojęzyczną dokumentację dowolnej biblioteki?

O tym często u siebie wspominam. Podstawową umiejętnością, nie tylko programisty, ale tak naprawdę każdego ludzia na tym padole, jest umiejętność korzystania z dokumentacji. W pracy programisty jest to szczególnie ważne.

Czy napisałeś jakiś projekt do końca, tak by można było krótko omówić, przedstawić problemy, które się pojawiły itd.?

To co mówią wszyscy w branży – daj się poznać przez swój kod na repo. Sam mam na Githubie trochę bałagan, muszę to uporządkować i wrzucić coś świeżego, fajnego 🙂

I takich pytań w sumie naliczyłem 14. Według mnie to jedna z najważniejszych sekcji w tej książce.

Dodatek – Efektywna praca i przydatne narzędzia

Z racji tego, że kupowałem książkę w ramach akcji na PolakPotrafi, to w droższym pakiecie był udostępniony dodatkowy PDF – o narzędziach i lifehackach, które ułatwiają rozwój swój i swoich projektów. Taki wstęp do produktywności. Plik z 50 stronami w formacie analogicznym co książka. Autor przedstawia sposoby narzędzia używane przez niego samego na co dzień oraz sposoby walki z rozkojarzeniem i dbanie o swoje środowisko pracy. Oczywiście to tylko propozycja – sam korzystam z innych narzędzi i po prostu sobie wyrobiłem pewne nawyki. Jednak, jeżeli zaczynasz, to warto zacząć od czegokolwiek. Po prostu zacząć robić 🙂

Podsumowanie

Książka „Junior developer” jest zbiorem większości informacji i odpowiedzi na codziennie zadawane pytanie – „Jak zostać programistą?”. Mateusz Kupilas, jak wielu innych blogerów, vlogerów, programistów i resztę świata, w swojej działalności w internecie starał się dawać praktyczne i rzetelne wskazówki osobom na początku swojej drogi. Jeżeli jesteś taką osobą lub nawet nie jesteś już początkującym w pełnym tego słowa znaczeniu, to warto zapoznać się z tą publikacją. Gorąco zachęcam ze swojej strony. Sam teraz muszę zapolować na papierową wersję książki (bo lubię papier) i jeszcze raz ją gruntownie przewertować. A może i uda się przy jakiejś okazji złapać podpis autora 🙂

Gdzie znajdziesz JavaDevMatta?

Autora i jego radosną twórczość możesz znaleźć:

Dzięki Mateusz za kawał dobrej roboty i do zobaczenia! 🙂 No a reszcie życzę miłego czytania (może to dobry czas, żeby komuś sprezentować taką książkę/ki?) 😀

Czytaj również:
« »