Inżynierskie Targi Pracy w oczach studenciaka

Hallo!

Witam Cię ponownie, a może pierwszy raz na moim blogu. Dzisiaj temat totalnie nie związany (chociaż jakby się dobrze zastanowić…) nie związany z Daj się poznać.

Jak już wcześniej wspominałem na blogu, stowarzyszenie studentów BEST organizuje Inżynierskie Targi Pracy w Dużej Auli Gmachu Głównego Politechniki Warszawskiej, których w tym roku odbyła się 24. edycja (link do wydarzenia na FB).  Obiecałem sobie zrobić krótkie podsumowanie tego wydarzenia, co teraz czynię. Zdjęcia możecie znaleźć na Instagramie.

Strona techniczna

Tutaj dosłownie dwa słowa. Fajnie przygotowany katalog wystawców stanowił nieodłączny przewodnik przed targami jak i w czasie nich samych. Sam przestudiowałem go od deski do deski skrupulatnie wynotowując firmy, do których chcę podejść i porozmawiać. Widziałem ludzi, którzy mieli pozaznaczane markerami różne rzeczy itd. Przy tym zrealizowany bardzo profesjonalnie pod względem graficznym. Duży plusior. Jako bierny uczestnik wydarzenia naprawdę nie mam się do czego przyczepić. W mojej ocenie samo przygotowanie auli głównej, zaplecza technicznego itp. było dopracowane.

Wystawcy

Co tu dużo mówić. Setka firm w ciągu dwóch dni, różnorodność branż, miliony gadżetów do wzięcia. Każdy znalazł coś dla siebie. A wszystko zebrane we wspomnianym katalogu z podziałem na dni wystawiania, posortowane kierunkami studiów.

Dodatki

Inżynierskie Targi Pracy to nie tylko wystawa pracodawców. Dzięki Biuru Karier PW, Pracuj.pl oraz GoldenLine studenci mieli możliwość skonsultowania swojego CV, z czego sam skorzystałem i opiszę to niżej, bo to ważny punkt i chciałbym poświęcić mu chwilę uwagi.

Moje wojaże

Na wstępie zaznaczam, iż nie pojawią się żadne nazwy firm, u których byłem i rozmawiałem. Nie chcę robić kryptoreklamy itp. rzeczy, dlatego postaram się wysnuć tutaj esencję tego, co udało mi się poczynić.

Jak przygotowywałem się do targów?

Wiedziałem, że te targi będą doskonałą okazją do rozeznania się na rynku oraz zaprezentowania się przed rekruterami. Zdecydowałem iść w stronę IT, pomimo mojego kształcenia także w kierunku automatyka i robotyka. Odnośnie tego również powstanie osobny post, dlatego nie będę się nad tym teraz rozwodził.

Czyli decyzja: szukam firm z branży IT z docelową pracą jako deweloper. Kolejny temat godziny pracy. Przede wszystkim szukam praktyk trwających w czasie wakacji. W roku akademickim z racji studiowania na dwóch kierunkach oraz przygotowywania projektu dyplomowego (co chciałbym już zaczynać na dniach) nie będę miał czasu. Kolejnym punktem przeważającym za wyborem praktyk jest niewielkie doświadczenie oraz wiedza, dlatego praktyki będą świetną okazją do nauczenia się wielu fajnych rzeczy, poznania ludzi z branży, oraz złapania owego doświadczenia, które w przyszłości może być furtką do aplikowania na stanowisko juniorskie. Cel zdefiniowany.

W międzyczasie rozpoczęło się DSP, dlatego też jednym z punktów przygotowań było uzupełnienie o odpowiednie treści kontaktowe mojego bloga. Ponadto założyłem (w końcu) profil na LinkedIn oraz uzupełniłem swoje CV. Zaktualizowałem również profil w serwisie Pracuj.pl. Poświęciłem na to kilka solidnych godzin. Warto wspomnieć, że BEST organizował już przed targami konsultacje CV, niestety trochę mi to umknęło i odłożyłem to na czas targów. Po otrzymaniu katalogu, jak pisałem wcześniej, usiadłem, zagłębiłem się w jego treść i wynotowałem firmy, z którymi chciałbym porozmawiać. I tak oto przygotowałem się do targów pracy, na których mogłem wiele ugrać.

Czas start!

Nadszedł 1. dzień targów. Po kolei podchodziłem do kolejnych stoisk, krążąc po auli, czekając, aż jedna z osób będzie wolna, aby móc porozmawiać. Przysłuchiwałem się także już trwającym rozmowom. Z racji tego, że to już nie pierwszy taki event, mam przygotowany pewien zestaw pytań, który staram się zadać zawsze. Oczywiście zależy od rozmówców, jak potoczy się dyskusja.

W sumie w ciągu 2 dni spędziłem ok. 6 godzin na targach na rozmowach z pracodawcami. Jednym z wielkich dla mnie kroków do przodu było przeprowadzenie rozmowy po angielsku. Mam dużą barierę językową ze względu na to, że niewiele jest okazji do porozmawiania w tym języku. Dlatego też unikałem przedstawicieli porozumiewających się w tym języku, aż wpadłem. Jednak bardzo się cieszę z tego faktu, ponieważ w końcu się przełamałem! Jakoś wyszło, pierwsze koty za płoty 🙂

Jeżeli chodzi o przebieg samych rozmów: starałem się stosować techniki dobrej komunikacji, o czym czytałem m. in. w książce Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi? Dale’a Carnegiego oraz o czym mówiono na szkoleniach z wystąpień publicznych i autoprezentacji (czasem się udało wziąć udział w czymś takim). Tak naprawdę parę drobnych rzeczy: podejście do kogoś z uśmiechem, postawa otwarta, odpowiednia artykulacja i pewność siebie (z czym tak naprawdę mam problem ze względu na naturalną nieśmiałość) sprawiają, że rozmowa nie kończy się na 3 zdaniach tylko 15 minutach o tym, jak osoba, z którą się rozmawia, znalazła się w firmie, co robi, czym się zajmuje, co lubi, czego nie lubi i garścią innych wskazówek, jak dobrze aplikować do firmy, żeby zwiększyć swoje szanse. Kilka osób, z którymi rozmawiałem, powiedziało także, że oprócz jakiś tam umiejętności, których od praktykantów i tak nie można na starcie za wiele wymagać, liczy się kontakt z człowiekiem i to, jak będzie się z nim pracowało, jako po prostu z osobą. Umiejętności techniczne da się dużo łatwiej nabyć, aniżeli przeskoczyć trudności komunikacyjne.

Dużym atutem jest również fakt działalności poza studiowaniem, czyli działanie w samorządzie i kole. To m. in. potwierdza umiejętności miękkie oraz wykazuje zaangażowanie człowieka. Informowałem też o tym, że biorę udział w konkursie i prowadzę bloga, co spotykało się z bardzo entuzjastycznymi reakcjami. Niektórzy z rekruterów odnotowywali to nawet szczególnie na moim CV.

No i najważniejsze – szczerość. Dostawałem pytania o technologie, z którymi pracowałem. Nie ściemniałem, że korzystałem nie wiadomo z czego, tylko mówiłem prawdę – szukam swojej ścieżki rozwoju, dlatego próbowałem wielu rzeczy po trochu, w żadnej się nie specjalizuję, ale jestem otwarty na poznawanie nowych technologii, bibliotek etc.

CV

Jak już wspomniałem, skorzystałem z konsultacji CV. ZDECYDOWANIE POLECAM KAŻDEMU! W moim CV było wszystko, co zrobiłem w życiu, jednak nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak ważne może być to słowo komentarza więcej czy układ samego tekstu. Kiedy przygotowywałem dokument w domu przeczytałem w internecie, że na statystyczne CV rekruter poświęca ok. 6 sekund. Nie wiem ile jest w tym prawdy, jednak rzeczywiście po konsultacjach zrefaktorowałem wygląd dokumentu uzupełniając o zalecane komentarze i nieskromnie uważam, że wygląda teraz o niebo lepiej niż wersja poprzednia. Ponadto zrezygnowałem z korzystania z nieedytowalnych szablonów w internecie, na rzecz zwykłego dokumentu programu biurowego. Nieco zadbałem o szatę graficzną pliku. Niestety nie zdążyłem już pójść z poprawioną wersją, żeby ją ostatecznie skontrolować, ale na pewno skorzystam z usług Biura Karier PW.

Podsumowanie

Efektywność moich działań będzie potwierdzona dopiero w czasie późniejszym, kiedy to rekruterzy zweryfikują moje zgłoszenie. Ja też mam teraz co robić z uwagi na stos ulotek/biuletynów do przeanalizowania. Włożyłem w to, by jak najlepiej się zaprezentować, bardzo dużo pracy i jestem z siebie zadowolony. Osiągnąłem pierwszy zamierzony cel związany z targami.

Ponadto chciałem pogratulować stowarzyszeniu BEST, a szczególnie moim znajomym Arlecie i Adamowi, którzy działali przy organizacji eventu. Świetna robota! 🙂

Na targach było mnóstwo osób, nie tylko studentów. Przy mnie jeden Pan pytał się o pracę i mówił o swoim siedmioletnim doświadczeniu. Myślę, że tak wielkie zainteresowanie społeczności to największy sukces organizatorów tego wydarzenia.

A co w najbliższym czasie? Jak już mówiłem mam teraz mnóstwo danych z targów do przeanalizowania. Ponadto, jeżeli ktoś byłby zainteresowany, aktualnie trwają targi Automaticon. Jesteśmy nawet jako automatycy zwolnieni z zajęć, by móc iść na te targi, ja niestety z racji innych zajęć się na nich nie pojawię. Za to na pewno się pojawię na Warszawskich Dniach Informatyki!

Dobra, to wszystko na dziś. Zachęcam do komentowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Moja pigułka znów wyszła mega długa i znów nie umieściłem wszystkiego, co mam w głowie 🙂

Dobrej nocy! 🙂